97 lat życia pełnego miłości i wspomnień – Pani Władysława z Lubicza Górnego świętuje jubileusz

Pani Władysława Nowakowska świętuje wyjątkowy jubileusz – historia mieszkanki Lubicza Górnego

97 lat wspomnień – krótki portret seniorki

Pani Władysława Nowakowska należy do grona najstarszych mieszkanek Lubicza Górnego. Przyszła na świat 1 maja 1926 roku w Czarzyźnie i od dziecka wyróżniała się pogodą ducha, którą doceniają dziś kolejne pokolenia. Lata wojny i odbudowy kraju nie były łatwe, ale – jak wspominają bliscy – nie traciła optymizmu i zawsze potrafiła dodać innym otuchy.

Silny związek, który przetrwał dekady

Pani Władysława poznała swojego męża, Józefa Nowakowskiego, w wyjątkowej atmosferze sylwestrowej nocy 1945 roku. Już 10 dni po tym spotkaniu – 10 stycznia 1946 roku – zawarli związek małżeński. Ich wspólne życie trwało ponad 63 lata i było oparte na wzajemnym zaufaniu, codziennym wsparciu oraz ciężkiej pracy. Rodzina wspomina, że to właśnie dzięki tej relacji dom Nowakowskich był miejscem, do którego zawsze chciało się wracać.

Droga przez Brzezinko do Lubicza Górnego

W latach 60. państwo Nowakowscy zamieszkali w Sołectwie Brzezinko, gdzie wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne. Zajmowali się trudną, ale satysfakcjonującą hodowlą drobiu oraz bydła. Nową kartę w rodzinnym życiu otworzyła przeprowadzka do Lubicza Górnego w 1979 roku, gdzie Pani Władysława mieszka do dziś.

Rodzina jako największy skarb

Najważniejszą wartością dla Pani Władysławy zawsze była rodzina. Jest matką trójki dzieci (Krystyny, Stanisława i Mariana), a jej dom odwiedza obecnie aż dziesięcioro wnuków, osiemnaścioro prawnuków i jeden praprawnuk. Z relacji bliskich wynika, że seniorka, mimo wieku, aktywnie uczestniczy w życiu rodzinnych pokoleń – dzieli się doświadczeniem, wspiera i inspiruje młodszych.

Święto pokoleń – uroczystość z udziałem gminy

Ostatni jubileusz Pani Władysławy był prawdziwym świętem nie tylko dla licznej rodziny, ale także dla społeczności lokalnej. Przez kilka dni dom jubilatki tętnił życiem – odwiedzali ją krewni oraz przedstawiciele gminy, w tym Wójt Marek Nicewicz, kierownik USC Andżelika Solińska oraz dyrektor CUS Anna Sikorska. Goście przekazywali serdeczne życzenia zdrowia, spokoju oraz wielu kolejnych lat spędzonych w gronie najbliższych. Tego rodzaju spotkania są ważnym wydarzeniem, przypominającym o szacunku dla starszych mieszkańców i o sile więzi międzypokoleniowych.

Dlaczego ta historia jest ważna dla Lubicza?

Opowieść o życiu Pani Władysławy Nowakowskiej to nie tylko osobista kronika, ale też część historii całej lokalnej społeczności. Pokazuje, jak wartości rodzinne, pracowitość i zdolność do pokonywania trudności tworzą solidne podstawy dla kolejnych pokoleń. Takie postawy i doświadczenia są dziś szczególnie cenne – dają przykład i inspirację mieszkańcom Lubicza Górnego i okolic.

Źródło: facebook.com/gminalubicz