Potop w kujawsko-pomorskim: Ponad 560 interwencji służb w dwa dni!

Niespodziewane nasilenie opadów deszczu połączone z odwilżą przyniosło mieszkańcom województwa kujawsko-pomorskiego trudne chwile. W ciągu dwóch dni służby ratunkowe interweniowały w sumie ponad 560 razy, walcząc z powodzią, która dotknęła zarówno infrastrukturę drogową, jak i placówki publiczne.

Problemy na drogach i utrudnienia dla kierowców

Już w nocy z 22 na 23 lutego 2026 roku stan wielu tras regionu pogorszył się gwałtownie. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powiatów toruńskiego, powiatu e, tucholskiego oraz chełmińskiego, gdzie zalane drogi i podtopione posesje utrudniały normalne życie. Szczególnie niepokojąca sytuacja panowała na DW550 w okolicach Osnowa – fragment tej trasy został częściowo zablokowany przez wodę, co wymusiło objazdy i znacznie wydłużyło czas podróży.

Nocą 23 lutego w Małym Czystym przejazd krajową 91 był możliwy tylko na jednym pasie. Z kolei na DK25 w powiecie sępoleńskim kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami — droga została czasowo zamknięta z powodu zalania, szczególnie na odcinku prowadzącym do Sępólna Krajeńskiego.

Zalane budynki i szkoły pod wodą

Woda nie oszczędziła również budynków użyteczności publicznej. W powiecie bydgoskim, w szkole podstawowej we Wtelnie, gwałtowne opady spowodowały zalanie piwnic oraz pomieszczeń dydaktycznych już wczesnym rankiem. Bydgoska szkoła podstawowa nr 37 przy ulicy Sielskiej także ucierpiała, kiedy woda dostała się do najważniejszych pomieszczeń, utrudniając codzienne funkcjonowanie placówki i zagrażając bezpieczeństwu dzieci.

Państwowa Straż Pożarna wraz z jednostkami OSP działała nieprzerwanie, by usuwać skutki podtopień. Najczęściej prace polegały na wypompowywaniu wody z piwnic, posesji i dróg, zabezpieczaniu zalanych miejsc oraz pomaganiu mieszkańcom w ratowaniu dobytku. 23 lutego zgłoszono aż 320 interwencji, dzień wcześniej – 246.

Najbardziej poszkodowane powiaty

Statystyki potwierdzają, że ekstremalne warunki najbardziej dotknęły powiat toruński, gdzie służby musiały wyjeżdżać do 49 zdarzeń. Powiat e odnotował 45 przypadków, tucholski – 43, a chełmiński – 36. Skala zdarzeń pokazuje, że problemy dotyczyły zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości, a szybka interwencja służb ratunkowych była kluczowa dla ograniczenia strat.

W wyniku tych wydarzeń lokalne społeczności stanęły przed wyzwaniem przywrócenia normalności. Władze apelują o ostrożność, szczególnie na drogach, oraz śledzenie komunikatów pogodowych, ponieważ zmiany warunków atmosferycznych mogą ponownie zaskoczyć mieszkańców regionu.

Źródło: facebook.com/kwpsptorun