W Ciechocinku, 7 stycznia 2025 roku, doszło do niecodziennego incydentu, który przyciągnął uwagę lokalnych mieszkańców. W jednym z miejscowych sklepów miała miejsce sytuacja, która pokazała, że służba w policji to nie tylko praca, ale i zobowiązanie na całe życie. Aspirant sztabowy Daniel Witkowski z toruńskiej komendy, mimo że przebywał na zakupach w czasie wolnym, wykazał się profesjonalizmem i odwagą, interweniując w sytuacji zagrożenia.
Interwencja poza służbą
Podczas rutynowych zakupów policjant zauważył niepokojącą scenę. W momencie, gdy jeden z klientów sklepu zaatakował pracownika ochrony, Witkowski bez wahania wkroczył do akcji. Napastnik, chcąc uciec z towarem o wartości ponad 700 złotych, zaatakował ochroniarza, zadając mu kilka ciosów w twarz i klatkę piersiową. Szybka reakcja aspiranta sztabowego pozwoliła na szybkie obezwładnienie agresora i powstrzymanie eskalacji przemocy.
Próba kradzieży o wysokiej wartości
Jak się później okazało, 41-letni mężczyzna próbował opuścić sklep, nie płacąc za produkty spożywcze, co kwalifikowało się jako kradzież rozbójnicza. Wartość skradzionych towarów przekraczała 700 złotych, co czyniło jego czyn poważnym wykroczeniem. Dzięki szybkiej interwencji policjanta, patrol interwencyjny mógł przejąć zatrzymanego i podjąć dalsze działania.
Konsekwencje prawne
Zatrzymany 41-latek będzie musiał stawić czoła poważnym zarzutom. Kradzież rozbójnicza, zgodnie z polskim kodeksem karnym, jest przestępstwem zagrożonym karą do 10 lat pozbawienia wolności. To zdarzenie podkreśla, jak ważna jest obecność funkcjonariuszy policji, nawet poza godzinami ich służby.
Opisana sytuacja jest przykładem na to, jak ważne jest poczucie odpowiedzialności i gotowość do działania w każdej chwili. Policjanci, tacy jak aspirant sztabowy Witkowski, pokazują, że ich praca to nie tylko zawód, ale i misja, której celem jest ochrona społeczeństwa i zapewnienie mu bezpieczeństwa.
Źródło: KMP w Toruniu
